Gdyby nie blask świecy, w ogóle by go nie dostrzegła. Od stóp do głów był ubrany na

- Liz?
siebie...
chwilę.
— Tom? — zwróciła się do męża.
Zwlekał z odpowiedzią przez dłuższą chwilę.
— Dobrze, tatusiu — odetchnęła wreszcie Jean.
- A gdyby się znalazł inny kandydat na męża?
- Ależ tak. Kiedy James zginął w ostatnim roku wojny, wysłaliśmy Lucienowi
Gloria uniosła głowę, otarła łzy z policzków. Z jego wsparciem mogłaby stawić czoło matce. Musi go tylko przekonać, że ona i Santos naprawdę się kochają i że chcą być ze sobą.
- Czy mogę zamienić z tobą słowo? - spytał.
pani do mnie przyjedzie”. Wyobraża sobie pani? A kiedy umarł drogi Oscar, czekał prawie
go do ucieczki.
- Indygo Alfa 4 - 0 - 8 - podała swój kod rozpoznawczy.
- Musisz być dobrą właścicielką, przede wszystkim dbać o potrzeby gości, dopiero potem o własne interesy i własne przyjemności. Nigdy nie rozdawaj za darmo tego, co możesz sprzedać. Nie urządzaj kosztownych bankietów dla przyjaciół, nie faworyzuj łudzi, których lubisz. Napatrzyłem się na hotelarzy, którzy tak postępując, wpadali w tarapaty i bankrutowali. Pilnuj, żebyś nigdy nie znalazła się w sytuacji, w której przyjdzie ci sprzedać St. Charles. To miejsce należy do rodziny, zawsze o nie dbaliśmy, zawsze było dla nas najważniejsze. Zawsze.

przyszłości serię wystaw.

Po chwili stała już na podjeździe szpitala. Wilgotne nocne powietrze otoczyło ją niby ciepły kokon. Odetchnęła głęboko, szczęśliwa, że wreszcie wydostała się na wolność.
- Na Boga, jesteś ambitna. Od jak dawna to planowałaś? - zapytał niemal z podziwem.
Alexandrze dreszcz przebiegł po plecach na dźwięk aksamitnego głosu. Lecz w

uważała, że musi samotnie stawiać czoło wszystkim, którzy zagrażają jej niezależności, i że

- Przecież wiesz...
- Zawsze kłócisz się ze swoimi pracodawcami?
słowa sprzedawcy. Zrozumienie przyszło dopiero po chwili.

Ostatniej nocy był delikatny i ostrożny, tego ranka nie musiał zważać na jej strach czy

Usiadła obok babki i cicho opowiadała o drobiazgach, sprawach pozbawionych wielkiego znaczenia, takich, które mogły przynieść ukojenie. Santos tymczasem krążył po pokoju albo stal bez ruchu, skupiony i czujny. Gloria była świadoma każdego jego ruchu, każdego spojrzenia. Wyczerpywała ją ta świadomość, wyczerpywała jego obecność.
kolację u Hargrove'ów. Z trudem nad sobą panowała, choć nawet Rosę skorzystała z jej nauk
- Ale wszyscy chcą zobaczyć kuzynki Kilcairna. Jedyne żyjące krewne Lucyfera i tak